Likwidacja szkody samochodowej, a późniejsza sprzedaż auta

Chwila nieuwagi za kółkiem może prowadzić do niebezpiecznych dla zdrowia, a nawet życia konsekwencji. Wiele wypadków powoduje całkowite zniszczenie auta. Wówczas jedynym wyjściem pozostaje zgodne z aktualnymi przepisami prawa złomowanie aut. Istnieje także szeroka gama zwykłych – niegroźnych kolizji po których trzeba się odnaleźć w rzeczywistości. Jakie kroki powinniśmy wykonać na chwilę po stłuczce? Odpowiedź w dzisiejszym artykule!

Najważniejsze są pierwsze minuty

Najbliższe minuty tuż po kolizji są dla nas kluczowe, ponieważ od naszego zachowania zależy, czy uzyskamy odszkodowanie ze strony ubezpieczyciela sprawcy. Ale zacznijmy od podstaw – pierwszą czynnością, której powinniśmy w takiej sytuacji dokonać jest zabezpieczenie miejsca kolizji oraz upewnienie się, czy żaden z jej uczestników nie potrzebuje pierwszej pomocy. Zdarza się, że sprawca stłuczki może na gorąco przyznać się do winy, jednak nie powinno być to dla nas wiążące, dlatego, że w późniejszym etapie może swą potencjalną winę odwołać. Właśnie dlatego kolejnym etapem powinno być spisanie oświadczenie. Tego rodzaju oświadczenie powinno zawierać następujące informacje –

– imiona, nazwiska, numery PESEL oraz numery prawa jazdy każdego z uczestników kolizji

– numery rejestracyjne, dane właściciela auta, numer polisy i nazwa ubezpieczyciela auta sprawcy

– opis zdarzenia ze szczegółowym określeniem czasu i miejsca kolizji z uwzględnieniem szkicu sytuacji

Po spisaniu doświadczenia, warto na wszelki wypadek wykonać kilka zdjęć informacyjnych, które w przyszłości mogą być nader istotnym dowodem. Ma to również ogromne znaczenie w przypadku potencjalnej – późniejszej sprzedaży auta, która wymaga dokładnego opisu uszkodzeń kolizyjnych. To ważne zwłaszcza dla transakcji związanych z działalnością taką jak skup aut.

Kiedy należy wezwać policję?

Policji w takich sytuacjach nie chce zazwyczaj żadna ze stron, choć istnieją powody wobec których nie możemy zachować się inaczej. Jeśli ktokolwiek z uczestników kolizji wymaga pomocy medycznej, wówczas wezwanie policji stanowi obowiązek. Podobnie rzecz wygląda w sytuacji, gdy sprawca wypadku nie ma dokumentów, bądź wzbudzają one wątpliwości, a także, gdy jego zachowanie świadczy o odurzeniu, bądź nietrzeźwości.

Ramy czasowe i ich znaczenie

Ze zgłoszeniem szkody, którą zamierzamy rozliczyć z OC sprawcy nie trzeba się specjalnie śpieszyć. Zgodnie z przepisami mamy na to aż 3 lata, choć w praktyce najrozsądniej zgłosić kolizję jeszcze na miejscu zdarzenia. Dlaczego warto w ten sposób zadziałać? Ponieważ większość współczesnych ubezpieczycieli oferuje pakiety rozszerzone o holowanie auta, wydanie samochodu zastępczego oraz załatwienie kwestii formalnych jeszcze na miejscu zdarzenia. To szczególnie ważne, gdy pewne symptomy wskazują na to, że auto może być odsprzedane osobie prywatnej, komisowi, bądź wspomnianej już działalności jaką jest skup samochodów. Warto podkreślić, że na polisie ubezpieczeniowej widnieje całodobowy numer konsultanta z określonego ubezpieczenia, który z pewnością rozwieje nasze wszelkie wątpliwości.

Na zakończenie ciekawostka – procedura składania wniosku odszkodowawczego różni się ze względu na politykę i strategię danej marki. Obecnie większość firm ubezpieczeniowych nie wymaga osobistego zgłaszania szkody – można to zrobić drogą telefoniczną, bądź internetową.

Jak założyć złomowisko samochodowe?

Przepisy rodzimego prawa informują nas o tym, że rozbiórki całych pojazdów dokonać można wyłącznie na legalnych stacjach demontażu. Stworzenie takiego miejsca, zwanego potocznie złomowiskiem obarczone jest wieloma regulacjami prawnymi, a wszystko za sprawą potencjalnego – negatywnego wpływu na środowisko naturalne. W jaki sposób uruchomić zatem oficjalne i w pełni legalne złomowanie samochodów? Odpowiedź w dzisiejszym tekście.

Dwie drogi

Istnieją dwa – pokrewne warianty prowadzenia tego rodzaju działalności. Pierwszą jest oczywiście w pełni legalna stacja demontażu pojazdów o której wspominaliśmy na wstępie, drugą zaś punkt poboru pojazdów. I choć obie działalności wymagają wydawania oficjalnych zaświadczeń, to w praktyce są odrębne ze względu na wymogi formalne oraz prawne. Podstawowa różnica dotyczy przede wszystkim etapów procesu działalności – mówiąc wprost, punkt zbierania pojazdów zawiera umowę ze stacją demontażu na ich przekazywanie.

Aby zagłębić się w szczegóły procesu, warto przeanalizować ustawę z dnia 20 stycznia 2005 roku o recyklingu pojazdów wycofanych z eksploatacji. Znajdują się w niej wytyczne określające rolę i wykorzystanie odpadów pochodzących z rozbiórki. Ustawa ta ponadto określa wysokość opłat pobieranych za złomowanie oraz obowiązkowe poziomy odzysku i recyklingu. Ważną informację niesie artykuł 53a owej ustawy, ponieważ określa on wysokość kar pieniężnych, które mogą wynieść nawet do 300 tysięcy złotych.

Istnieje jeszcze jeden typ działalności dotyczącej złomowania aut. Chodzi o sprzedaż części odzyskanych bez zakładania stacji demontażu. W takich sytuacjach przepisy prawne związane z ochroną środowiska naturalnego również mają zastosowanie, dlatego jedynym rozwiązaniem jest zakup tego rodzaju części ze stacji demontażu w celach handlowych.

Kwestie formalne

Kluczową kwestią formalną w prowadzeniu tego rodzaju działalności pozostaje uzyskanie decyzji o środowiskowych uwarunkowaniach zgody na realizację przedsięwzięcia. Należy mieć na uwadze, iż złomowanie aut to proces złożony, a wiele elementów składowych pojazdu wpływa bezpośrednio w sposób negatywny na naturalne środowisko. Wspomniana decyzja zostaje wydana na szczeblu administracyjnym, a jej celem jest nadanie kształtu realizowanemu przedsięwzięciu z zachowaniem nie tylko przepisów prawa stanowiących wspomnianą ustawę, ale także coraz bardziej radykalnych dyrektyw unijnych. Warto podkreślić, że taki wniosek kieruje się do wójta, burmistrza, prezydenta miasta, bądź regionalnej dyrekcji ochrony środowiska.

Kolejne kwestie formalne dotyczą planów zagospodarowania przestrzennego – te należy dokładnie zweryfikować, ponieważ mogą one zawierać zapisy uniemożliwiające prowadzenie tytułowej działalności. Ostatnią kwestią formalną jest uzyskanie pozwolenia na budowę oraz realizacja projektu budowlanego. Po załatwieniu wszystkich wyżej wymienionych formalności możemy przystąpić do procesu wyposażania obiektów.

Złomowanie auta czy jego sprzedaż? Co się bardziej opłaca?

Złomowanie auta czy jego sprzedaż? Co się bardziej opłaca?

Czasy w których skorodowane auta gniły na ulicach, bądź prywatnych złomowiskach przeminęły wespół z wejściem naszego kraju do Unii Europejskiej. Przepisy międzynarodowe wymusiły na nas niejako postępowanie proekologiczne, a to niebywale ważna gałąź proceduralna prawa europejskiego. Na pierwszy front wzięta została branża motoryzacyjna, a mówiąc ściślej – procesy złomowania samochodów. Czy legalne złomowanie samochodów opłaca się bardziej od ich sprzedaży? Sprawdzamy to w dzisiejszym artykule.
Warto pilnować formalności
Obecnie jedyną metodą na złomowanie samochodu jest skorzystanie z usług licencjonowanej – legalnej stacji demontażu pojazdu. Pominięcie tego typu procedur wiąże się ze sporymi karami finansowymi. Wysłużone auta, których ceny oscylują w granicach wartości złomowej nierzadko trafiają na dzikie złomowiska. Tego rodzaju szroty nie spełniają wymogów ochrony środowiska, a w praktyce często służą jako środek transportu do popełnienia przestępstwa. Pozostawienie pojazdu na takim terenie nie ma także mocy prawnej, zatem forma przerejestrowania w tym przypadku to kwestia dość mocno kurtuazyjna. Konsekwencje i tak poniesie dotychczasowy właściciel, a te z pewnością nie należą do najprzyjemniejszych…
Ile płacą legalne stacje demontażu?
Walorem pozostawienia auta w legalnych stacjach demontażu pojazdów jest przede wszystkim klarowność formalna. Stacje te zarabiają na swoje utrzymanie poprzez demontaż i sprzedaż podzespołów oraz innych części na legalnym rynku wtórnym. Reszta elementów jest utylizowana zgodnie z prawem europejskim, czyli proekologicznym. Zachętą dla właścicieli jest oczywiście żywa gotówka. Za samochód osobowy dostaniemy zazwyczaj od 300 do 600zł, ale zdecydowanie ważniejszym atutem oferty jest gama dokumentów potwierdzających złomowanie z zaświadczeniem z którym należy udać się do dedykowanego wydziału komunikacji. Następnie odpowiednio wypełniony wniosek pozwoli nam spać spokojnie.
Czy sprzedaż opłaca się bardziej?
Innym wariantem pozbycia się auta w ramach regulacji prawnych jest jego sprzedaż. Oczywiście w przypadku aut przypominających złomy nie należy ona do najprostszych, ale obecnie na rynku powstaje coraz więcej skupów samochodów używanych, a komisy wciąż prosperują. Pojazd można sprzedać także prywatnie, jednak wszystkie te możliwości wiążą się z jego przerejestrowaniem poprzedzonym realizacją umowy kupna-sprzedaży. Przy transakcji należy zachować szczególną ostrożność, bowiem w tym obszarze oszustów nie brakuje. Cena jaką otrzymamy zależy przede wszystkim od kondycji auta, więc może się zdarzyć, że SDP zapłacą nam więcej.
Podsumowanie
Złomowanie aut to niezbyt skomplikowany proces, który o ile jest legalny niesie ze sobą dwa podstawowe walory – jasność formalną pod względem prawnym oraz żywą gotówkę, która choć nie jest największa, to ważne, że zarobiona w sposób w pełni legalny. Zarobić można więcej na sprzedaży pojazdu osobie prywatnej, jednak jest to obarczone sporym ryzykiem.

Czy można zezłomować własne auto?

Każde – nawet najbardziej wytrwałe i niezniszczalne auto w pewnym momencie odmawia posłuszeństwa. To naturalne następstwo, które prowadzi wielu właścicieli wiekowych lub wypadkowych pojazdów do błyskawicznej odsprzedaży auta względem osób zajmujących się właśnie złomowaniem. Ci bazują na szybkości transakcji oferując niskie ceny. Pewien zaprzyjaźniony człowiek działający w owej branży wspominał, iż jest to nierzadko około 200-300zł za wrak. W praktyce jednak operacja ta nie jest zgodna z prawem, bowiem nowy właściciel nie może wyrejestrować pojazdu z racji braku opłacania OC.

Co się dzieje dalej? Do akcji wkracza Ubezpieczeniowy Fundusz Gwarancyjny odpowiedzialny za tego rodzaju egzekucje. Umowa kupna-sprzedaży zostaje natychmiast unieważniona, zaś sprzedający musi się liczyć z karą finansową, która może wynieść nawet kilka tysięcy złotych. Dlaczego ów mechanizm i potencjalna kara nie dotyczy ewentualnego – nowego już właściciela wraku? Oto, co sądzi nasz anonimowy informator.

Nie da się ukryć, że większość tego typu hochsztaplerów płaci parę stów za wrak mając na celu rozbiórkę i sprzedaż części. Na takiej operacji w zależności od stanu pojazdu można zarobić nawet kilka tysięcy lewych złotych. Nie da się wykluczyć, że panowie dokonujący tego typu transakcji są zwykłymi pośrednikami – tzw. słupami. W konsekwencji nie są oni w stanie zapłacić żadnej kary…”

W tej sytuacji kosztami obciążony pozostaje sprzedawca do którego wrak może wrócić (o ile jeszcze nie jest rozebrany na czynniki pierwsze i sprzedany za wschodnią granicę…). Następuje procedura złomowania – już oficjalna, a w celu jej przeprowadzania należy wykazać następujące dokumenty – dowód osobisty, bądź inny potwierdzający tożsamość, dowód rejestracyjny pojazdu oraz kartę pojazdu jeśli ją posiadamy.

Przepisy prawne towarzyszące punktom złomowania

Odpowiednie przepisy regulują również działanie punktów złomowania pojazdów. Złomowanie aut to obecnie procedura prawna której towarzyszy unieważnienie tablic rejestracyjnych, dowodu rejestracyjnego oraz karty pojazdu oraz wydanie stosownego oświadczenia potwierdzającego ów akt utylizacji łącznie z zatwierdzeniem przekazania pojazdu. Ciekawostkę stanowi fakt, że taki punkt powinien posiadać specjalny certyfikat, który upoważnia procedurę złomowania zgodną z przepisami. Regulacje te oparte są na dyrektywach unijnych wykazujących mechanizm proekologiczny rozbiórki danego pojazdu. Na zakończenie pozostaje nam udać się do miejscowego wydziału komunikacji i złożyć oficjalny wniosek o wyrejestrowanie auta. Uprzednio warto opłacić OC, jeśli jeszcze tego nie zrobiliśmy, aby uniknąć kolejnych nieprzyjemności.

Jak widać złomowanie samochodów to nie taka prosta sprawa, jak jeszcze do niedawna. Zmiany w przepisach prawnych oraz rosnąca liczba oszustów sprawia, że niewiedza i nieznajomość przepisów może doprowadzić nas do dużych kar finansowych, które skutecznie uszczuplą nasz budżet.

Tajemnice złomowego biznesu – czy prowadzenie złomowiska się opłaca?

Złomowisk aut używanych nie brakuje. Często ulokowane na obrzeżach miast zajmują wiele hektarów. Z pejzażów wyłania się sterta wraków, która sięga po horyzont, a dźwięki dobiegająca zza bram doskonale przypominają cel jakim służą tego rodzaju przedsiębiorstwa. W dzisiejszym artykule poznamy mechanizm funkcjonowania złomowisk samochodowych – nie zabraknie ciekawostek oraz odpowiedzi na kluczowe pytanie – czy ten biznes się opłaca? Zapraszamy do lektury!

Brutalne początki

Popularność „złomowego biznesu” wzrosła w na początku lat 90. Przyczyn owego wzrostu popularności było kilka. Kluczową oczywiście stanowi reforma ustrojowa, która przyczyniła się do rozwoju kapitalizmu. Nie bez znaczenia była także ekspansja aut osobowych na naszym rynku. Denominacja, otwartość granic oraz elastyczne oferty producentów sprawiły, że statystycznego Kowalskiego było stać na kupno budżetowego „malucha”, bądź nieco przebrzmiałego Poloneza. Większa ilość aut na ulicach to większa ilość wypadków, z kolei częstsze kolizje to zwiększone zapotrzebowanie na proces złomowania. O ile na początku ludzie targali na tego rodzaju złomowiska kuchenki węglowe, żeliwne garnki i lodówki nierzadko wypchane starą walutą, to z czasem tytułowa branża rozpoczęła personalizowanie. Najwięcej złomowisk celowało w auta powypadkowe. Wraki były w cenie, zarobek był imponujący.

Cmentarzysko metalowych dinozaurów

Liczy wraków zgromadzonych na tego rodzaju złomowiskach sięgają kilku, a nawet kilkudziesięciu tysięcy pojazdów. Sam proces rozbiórki jest nader złożony, a wszystko zależy od tego, czy wymontowujemy poszczególne części, czy pojazd w całości trafi na złom. O skomplikowanym procesie rozbiórki i jego tajnikach opowiada Ryszard Gronowski – właściciel jednego ze złomowisk:

Jeśli chcemy wymontować części w aucie trafiającym na złom, a mowa tu o samochodach osobowych, to kompleksowy demontaż przy założeniu, iż dokonują go sprawne i doświadczone ręce zajmuje od 8 do 12 godzin. W przypadku oddania auta do całkowitego odzysku surowca nasi specjaliści prowadzą demontaż seryjny. Są to kosmetyczne zabiegi, a zatem kilka aut jest gotowych już w 3-5 godzin. Oczywiście największe znaczenie ma stan pojazdu, jego rodzaj oraz wielkość…”

W jaki sposób demontujemy auto?

Złomowanie aut to od kilku lat proces bezpieczny, bowiem w celu rozbiórki stosuje się narzędzia pneumatyczne, czyli zasilane sprężonym powietrzem. Eliminuje to ryzyko wystąpienia iskry, która może doprowadzić do pożaru. W przypadku narzędzi elektrycznych występowanie tego rodzaju kataklizmów było na porządku dziennym. Aspekt dotyczący bezpieczeństwa takiej pracy jest bardzo ważny i dotyczy on nie tylko fizycznej ostrożności, ale także wiedzy wynikającej ze zmieniających się przepisów prawa.

Złomowanie samochodów to jak się okazuje dochodowy biznes. Auto po rozbiórce, czyli czysta kostka złomu o wadze około 500kg to dla przedsiębiorcy zysk na granicy 800zł. Oczywiście wszystko zależy od cen jakie oferują huty, a te zmieniają się bardzo często.

Czy warto złomować samochód?

Złomowanie samochodów wcale nie jest popularne jedynie w Ameryce.
Również w Polsce bardzo często właściciele starszych pojazdów chętnie korzystają z tej formy pozbycia się zbędnego samochodu. Co to oznacza? Otóż nie zawsze jest możliwość sprzedaży samochodu, bo może on być bardzo poważnie uszkodzony lub po prostu stary do granic możliwości, a wtedy ewentualna sprzedaż byłaby bardzo ciężka. Nawet sama cena uzyskana ze sprzedaży nie byłaby zbyt wysoka.

Zalety złomowania

Przede wszystkim natychmiastowe załatwienie sprawy. Zawozisz na złom i tyle po kłopocie. Dodatkowo uzyskujesz za to pieniądze. Oczywiście nie będzie to przesadnie duża kwota, ale zawsze będzie to lepsze niż stare lub niesprawne auto. Ponadto nie musisz się użerać z nachalnymi klientami, którzy będą chcieli dostać samochód od ciebie za bezcen. W dodatku musisz pamiętać również o tym, że czekając jeszcze na klienta jego wartość będzie wciąż spadać. Może to doprowadzić do jeszcze gorszych komplikacji w przypadku uszkodzeń. Nigdy nie wiedz co się stanie.

Co należy dostarczyć?

Aby zezłomować samochód należy zabrać ze sobą następujące elementy:

– dowód rejestracyjny,

– kartę pojazdu (jeśli wydano),

– tablice rejestracyjne,

– umowę kupna jeśli pojazd zakupiono , a nie przerejestrowano

– czytelny numer VIN.

O czym warto jeszcze pamiętać?

Przede wszystkim warto jest pamiętać również o tym, że złomowanie samochodów jest procesem nieodwracalnym. Jeśli faktycznie zdecydujesz się na złomowanie swojego samochodu, wtedy jest to twoja ostateczna decyzja i nigdy więcej nie zobaczysz już tego pojazdu na oczy. Dlatego naprawdę dobrze przemyśl tę decyzję i jeśli nie jesteś pewny, zdecydowanie lepiej jest się przespać z tym tematem jeszcze jedną noc i podjąć decyzję następnego dnia.

Chcąc pozbyć się samochodu, który już tobie nie służy są dwie drogi. Można starać się sprzedać pojazd lub po prostu zezłomować. Wydawać się może, że złomowanie nie ma kompletnie sensu, ponieważ ze sprzedaży uzyska się znacznie więcej. Wszystko dobrze, jednak jaka jest gwarancja, że znajdziesz nabywcę na poważnie zepsuty samochód? Stare samochody czasami zyskują na wartości starzejąc się, jednak w przypadku zwykłych użytkowych aut, którymi większość porusza się na co dzień raczej nie dochodzi do tego typu zdarzeń.

Słów kilka o legalnym złomowaniu aut

Bywa bardzo często, że nasz wiekowy, ale dotychczas poczciwy samochód ulega uszkodzeniu, bądź poważnej awarii, a usunięcie jej i cały proces naprawczy jest najzwyczajniej w świecie nieopłacalny. Wówczas jedną z dwóch legalnych opcji pozbycia się go jest oddanie do licencjonowanej Stacji Demontażu Pojazdów, czyli mówiąc potocznie – legalne złomowanie samochodów. Mechanizm działania tego rodzaju przedsiębiorstw opiera się o sprzedaż działających podzespołów na rynku wtórnym, dzięki czemu SDP zarabia na swoje utrzymanie, a cała reszta części ulega utylizacji zgodnej z prawem dotyczącym ochrony środowiska.

Pokusą dla właścicieli tego rodzaju pojazdów jest żywa gotówka, którą można otrzymać od SDP za oddanie auta. Kwoty te oscylują w granicach 300-600zł, o ile masa całkowita pojazdu nie jest niższa niż 10% masy wbitej w dowodzie rejestracyjnym. W celu obliczenia wartości swojego auta można korzystać z bezpłatnych kalkulatorów zamieszczonych w sieci.

Jeśli auto w sposób romantyczny nie może zawieść się samo na przysłowiowe „żyletki”, wówczas można skorzystać z lawet w które wyposażone są stacje pojazdu. W większości przypadków skorzystanie z owej oferty jest bezpłatne.

Jakie dokumenty musimy dostarczyć do Stacji Demontażu Pojazdów jeśli chodzi o złomowanie aut?

– dowód rejestracyjny oraz kartę pojazdu jeśli ją posiadamy

– tablice rejestracyjne

– umowę kupna jeśli samochód został zakupiony, a nie zarejestrowany

– czytelny numer VIN

Po dostarczeniu wszelkich dokumentów dostajemy od SDP specjalne zaświadczenie z którym należy udać się do wydziału komunikacji w celu wyrejestrowania pojazdu. W tym miejscu warto dodać jakie dokumenty należy mieć przy sobie w kwestii wyrejestrowania. Zaliczamy do nich dowód rejestracyjny i kartę pojazdu jeśli była wydana, tablice rejestracyjne, zaświadczenie o przekazaniu pojazdu posiadającego numer VIN oraz uprzednio wypełniony wniosek o wyrejestrowanie. Od tego momentu możemy być spokojni, bowiem wszystko przebiegło zgodnie z obowiązującym prawem.

Legalna kasacja pojazdów a funkcjonowanie szrotów

Zanim przejdziemy do opisu kilku cennych wskazówek dotyczących pojęcia – złomowanie aut, warto wyraźnie podkreślić – do skutecznego i zgodnego z aktualnie obowiązującym prawem wyrejestrowania pojazdu niezbędne jest uzyskanie świadczenia o jego kasacji, które powinno być wystawione przez legalną stację demontażu pojazdów. Niestety – pojęcie „szrotu” skutecznie zaburza ową czynność, dlatego warto pamiętać o przepisach prawa, zanim zaczniemy je nieświadomie łamać. Może bowiem to nas narazić na koszta, a nawet odpowiedzialność karną.

Co jest niezbędne do wystawienia zaświadczenia

Aby oficjalne zaświadczenie o kasacji mogło być wystawione zgodnie z prawem musimy pamiętać o obowiązujących aspektach. Przy wystawianiu dokumentu obowiązkowa jest obecność pojazdu, którego on będzie dotyczył, a także właściciela tegoż pojazdu. Listę uzupełniają tablice rejestracyjne, dowód rejestracyjny oraz karta pojazdu o ile taka była wydana i towarzyszyła pojazdowi. Złomowanie samochodów jak widać nie jest zbyt skomplikowanym procesem, ale skomplikowany może być wybór odpowiedniej stacji demontażu. Jakimi kryteriami kierować się w tego typu dylematach?

Kryteria dotyczące wyboru stacji demontażu

W zasadzie najważniejsze kryterium dotyczy urzędowego zaświadczenia o złomowaniu pojazdu, które jest możliwe do wydania wyłącznie w uprawnionych przez wojewodę stacjach demontażu. W przypadku kontroli oraz wykrycia braku zaświadczenia możemy liczyć na sowitą karę pieniężną. Właśnie dlatego należy unikać tzw. szrotów, które nie respektują współczesnego prawa narażając klientów na straty. Wielokrotnie lepsze oferty skupu tego rodzaju aut są właśnie efekt braku respektowania współczesnego prawa. Paradoksalnie – kara pieniężna za brak zaświadczenia najczęściej przekracza kilkukrotnie wartość złomowanego auta wespół z pieniędzmi, które za niego dostaliśmy na wspomnianym szrocie.

Co zrobić ze starym autem?

Postawione powyżej pytanie jest umotywowane jedynie wtedy, kiedy posiadane przez nas stare auto jest stare i jednocześnie zaniedbane. Jeśli mamy starsze auto, ale w dobrym stanie technicznym i wizualnym, a do tego jeśli to auto jest dość unikatowe (albo wyróżnia się wersja wyposażenia czy silnikiem, albo jest przedstawicielem powszechnie uznanej marki) to wtedy takiego auta nie warto się pozbywać. Od ponad dekady obserwujemy wzrost zainteresowania tak zwanym youngtimerami, czyli autami, które co najmniej 20 lat przed aktualną datą były nowymi samochodami, a których do dziś zostało relatywnie niewiele, a ciągle potrafią dawać radość z jazdy. Jeśli więc pod naszym blokiem składujemy stare Skody, Ople, Renaulty i tym podobne auta, czym prędzej przemyślmy opcję ich sprzedaży (choć nieraz sprzedaż z powodu braku chętnego może być niemożliwa i pozostanie nam jedynie złomowanie samochodów).

Co zrobić z tanim autem wymagającym inwestycji?

Odpowiedź będzie niestety jednoznaczna: kategorycznie sprzedać. Tylko, jeśli posiadamy zaniedbane auto dobrej marki (wymienić tu można choćby Mercedesa, BMW, Audi, Volvo), wtedy naprawa będzie swojego rodzaju inwestycją. W przypadku popularnych samochodów poniesione przez nas wydatki nigdy się nie zwrócą i nie pomogą sprzedać auta. Złomowanie aut to najbardziej realne rozwiązanie, jeśli chcemy się pozbyć samochodu o zaawansowanej korozji czy z niesprawnymi kluczowymi elementami, takimi jak silnik czy skrzynia biegów. Nie powinniśmy inwestować w takie auto, ponieważ i tak nie zwiększy to szansy jego sprzedaży, a my pozostaniemy z nim na dłuższy czas, gdyż będzie nam po prostu szkoda wydanych pieniędzy. Złomowanie może nie przyniesie nam zysku (przeciętnie za średniej wielkości auto możemy otrzymać około 500 zł), ale z pewnością uchroni nas przed koniecznością jego napraw i opłat. Niekiedy takie rozwiązanie to jedyne wyjście, które pomoże nam się pozbyć niechcianego przez nas i innych samochodu, który tylko generuje niepotrzebne koszty.

Stare auto, nowy kłopot?

Od kilku miesięcy coraz częściej słychać głosy ludzi, którzy po wprowadzeniu nowych przepisów związanych z przeglądami okresowymi mają problemy z dopuszczeniem auta do ruchu. Kiedyś za badanie płaciliśmy dopiero po jego zakończeniu, w teorii więc mogliśmy po negatywnym jego wyniku odjechać ze stacji kontroli, nie płacąc. Obecnie płacimy z góry i to niezależnie od tego, czy pojazd przejdzie przegląd, czy też nie. W przypadku starych aut, które są po prostu zaniedbane (na przykład właściciel przez całe lata unikał niezbędnych inwestycji) przejście przeglądu może być niemożliwe. Jeśli samochód jest w jakimś sensie unikatowy, można próbować doprowadzić go do porządku tak, by diagnosta przy następnym badaniu nie znalazł powodów do jego niezaliczenia. Gorzej, jeśli auto jest typowym przedstawicielem klasy aut miejskich, które niczym nie wyróżniają się z tłumu innych i które trudno odsprzedać, nawet za niewielką cenę: wtedy rozwiązaniem może być niekiedy jedynie skup samochodów, w którym pozbędziemy się kłopotliwego auta.

Jak sprzedać zaniedbane auto?

W dobie galopujących cen obowiązkowego ubezpieczenia OC i wnikliwych badań sprawdzających rokrocznie sprawność aut osoby, które są właścicielami przeciętnego pojazdu w średnim stanie technicznym i wizualnym, mogą mieć problem z jego sprzedaniem. Warto zaznaczyć, że nieraz to właśnie jedynie sprzedaż chroni nas przed nieracjonalnym inwestowaniem w naprawę samochodu po to, by przeszedł badanie na Stacji Kontroli Pojazdów. Pieniądze te będą nie do odzyskania, ponieważ w żadne sposób nie zwiększą realnej wartości naszego auta. W takim wypadku jedynym rozwiązaniem może być odszukanie regionalnego punktu skupu aut. Takie firmy działają w zasadzie w każdym mieście; ich podstawowym źródeł zarobku jest odkupowanie za niewielkie kwoty takich pojazdów, których dotychczasowemu właścicielowi nie opłaca się utrzymywać. Zwykle takie auto trafia następnie na złom i zostaje wyrejestrowane, przez co nie generuj już żadnych kosztów, a zakład utylizacji może zarobić na odsprzedaży używanych, lecz sprawnych części.